Jump to content

1922_05_02 Symboliczne reguły okultystyczne i kryteria. Dysonans a współbrzmienie


Ани

Recommended Posts

Symboliczne reguły okultystyczne i kryteria.

Dysonans a współbrzmienie

 

 

Dziesiąty wykład Nauczyciela Beinsy Duno, wygłoszony przed Ogólną Klasą Okultystyczną, dnia 2 maja 1922 r., wtorek, godz. 19.30-21.00, Sofia

 

Modlitwa osobista

 

To co wam powiem, to tylko definicja, nie zapisujcie tego. Przystąpię od razu do zagadnienia, będzie to tylko taka uwaga.

 

My pozostajemy jeszcze przy zwyczajnym pojmowaniu Życia, czy mnie rozumiecie? Gdy wejdziesz do łodzi, to nie będziesz w niej spacerował, lecz będziesz siedział, a kiedy wyjdziesz z niej, wtedy będą inne możliwości. Wchodząc do Boskiego świata, pozostawcie wasze sposoby działania z Ziemi – ziemska moralność w Niebie jest niemoralnością, a ziemska sprawiedliwość jest niesprawiedliwością w Niebie. Biorąc całą naszą sprawiedliwość na ziemi, nie może ona uczynić nawet jednej cnocie/(dobrej rzeczy) któremuś Aniołowi. Powinniśmy być ludźmi pokornymi i wiedzieć, że nie jesteśmy cnotliwi. Dopiero od teraz będziemy cnotliwy – Cnota jest czymś, co stworzy się prawem Miłości, a my wciąż nie żyliśmy rozumnie ani zgodnie z tym prawem. Ktoś zaoponuje: „My żyjemy i poruszamy się w Bogu”. Nauka okultystyczna nie zaprzecza temu, lecz powinieneś wiedzieć, że jesteś jedno z Bogiem, rozumować tak jak On rozumuje, myśleć tak jak On myśli. O tyle co Niebo jest odlegle od Ziemi, o tyle samo Bóg jest odległy od nas. A jak odległe jest Niebo od Ziemi?

 

A więc, tytuł wykładu jest następujący: „Symboliczne reguły okultystyczne i kryteria. Dysonans a współbrzmienie”. Użyjemy tu obcego słowa: zatem współbrzmienie można przewrócić w dysonans. Na przykład tak: jesteście inteligentnym człowiekiem z umysłem, sercem i wolą, zjawia się przed wami pewien skrzypek i zaczyna grać. Jest wam przyjemnie, gdy słuchacie jego muzyki, mówicie: „Gra doskonale” i wtedy ten skrzypek liczy na waszą opinię. Jesteście publicznością i on już liczy na wasze słowo, rozumując: „Kiedy ja gram, on docenia moją muzykę, więc moja muzyka posiada jakąś wartość”. Nie upłynie nawet pół godziny, a przyjdzie inny skrzypek, który gra lepiej niż pierwszy. Drugi zaczyna grać, wy zaczynacie chwalić drugiego i wtedy u pierwszego skrzypka pojawia się dysonans. Dlaczego? – Bo już spoglądacie na niego z niedowierzaniem. Jednak nieszczęście nie kończy się na tym – przychodzi trzeci skrzypek, który gra lepiej od pierwszego i drugiego, ty zaczynasz chwalić trzeciego i wtedy dwaj pierwsi się obrażają. Najgorsze, że jednak nie kończy się na tym – przychodzi czwarty skrzypek grający jeszcze lepiej; poprzedni trzej się obrażają – nie doceniono ich. Potem przychodzi piąty, szósty, siódmi, ósmy, dziewiąty i dziesiąty skrzypek; zatrzymam się na dziesiątym. Wszystkich dziewięciu skrzypków siedzi załamani, a ten jeden mówi: „Wiedzcie zatem, że to ja jestem tym, który gra najlepiej”. Dobra, potem zaczyna się proces odwrotny – dziesiąty skrzypek odchodzi, a jego miejsce zajmuje dziewiąty skrzypek; który mówi: „Wy ośmioro, wiedzcie, że ja was przewyższam”. Potem dziewiąty odchodzi, jego miejsce zajmuje ósmy; ósmy odchodzi, jego miejsce zajmuje siódmy; siódmy odchodzi, jego miejsce zajmuje szósty itd.; drugi odchodzi, pozostaje tylko pierwszy. On pozostając sam, mówi do was: „Teraz już możemy się nawzajem rozumieć ()”. Takie samo prawo działa nieustannie również w was, tu na tych zebraniach, możemy to sprawdzić. Zatem, jak powinien postąpić pierwszy? – Kiedy przyjdzie drugi skrzypek, który gra lepiej, powinien on przestudiować jego metody – niczego nie straci, zdobędzie tylko jednego plusa; kiedy przyjdzie trzeci, pierwszy i drugi powinni się od niego uczyć – niczego nie stracą, tzn. dopóki przyjdzie dziesiąty skrzypek, powinni oni opanować metody poprzednich. Nie ma się o co obrażać. Teraz, te reguły, to prawo można zastosować we wszystkich społecznościach religijnych, prawo to będzie działać wszędzie. Niektórzy mówią: „A czy w naszym kościele nie głoszą kazań?”, to jest to samo prawo – oznacza ono: „Czy my nie gramy jak pierwszy?” – Gracie jak pierwszy, lecz nie gracie jak drugi, nie gracie jak trzeci. – „A czy gramy jak czwarty czy piąty?” – Gracie jak piąty, lecz nie gracie jak szósty itd., aż dojdziemy do tego co jest doskonałe – do dziesiątego. Zatrzymaliśmy się na nim, tę liczbę 10 biorę jako prawo doskonałości. Powinniście pracować, stosując to właśnie prawo, nie będę więcej wyjaśniał.

 

Drugi symbol: jesteście młodym chłopem w wieku dwudziestu jeden lat, zbudowanym, muskularnym; pojawia się pierwszy pan, jest on od was silniejszy i mówi: „Będziesz mi służył, będziesz orał pole”, a ty na to: „Co tu zrobić, będę musiał służyć temu panu”. Przyjdzie jednak drugi pan, silniejszy od pierwszego i mówi: „Pozostaw to pole i przyjdź na moje pole”. – Co tu zrobić, będziesz musiał pójść do drugiego pana. Nie kończy się jednak na tym – przyjdzie trzeci pan i tak dalej zaczną ci panowie przychodzić jeden za drugim aż do dziesiątego, a ty na to: „Co tu zrobić, trzeba służyć”. Potem zaczyna się proces odwrotny. Ten ostatni przykład dotyczy świata czysto fizycznego, pierwszy przykład za to dotyczy świata Astralnego, ponieważ dotyczy on naszych uczuć; dotyczy on również świata Umysłowego (Mentalnego), lecz na razie pozostawimy ten temat.

 

Trzeci symbol dotyczy świata Anielskiego: zjawia się człowiek potrafiący pięknie mówić, który wymawia tylko jedne słowo, lecz to słowo jest tak silne, że może wskrzesić martwego. Może on jednak wymówić tylko jedno słowo, a jest dziesięć martwych osób. Wymawia on słowo i pierwsza osoba zmartwychwstaje, lecz pozostałe nie. Zjawia się drugi taki sam, on również wymawia swoje słowo – drugi martwy zmartwychwstaje; przychodzi trzeci, wymawia swoje słowo – trzeci martwy zmartwychwstaje; i tak dziesięć osób wymawia swoje słowo, powodujące to, że tych dziesięć martwych osób zmartwychwstaje. Pytam: kto kogo przewyższa? Mamy tu działające prawo harmonii i zgody. Wymówione słowo jest dobre tylko wtedy, gdy jest w stanie wskrzesić zmarłego człowieka. Teraz, zobaczmy, gdzie można zastosować to prawo: rozpatrzmy wyrażenie „zmarły człowiek” w sensie duchowym. Ktoś na przykład jest tak smutny, tak żałuje, nie chce mu się dłużej żyć, obmyślił przeciwstawienie się Boskiemu prawu i wejście na złą drogę; wy przychodzicie, mówicie mu tylko jedno słowo i on znów chce żyć – dokonaliście waszej powinności. Ilu by tych martwych było, nie (starajcie się)/(dążcie, by) wskrzesić ich wszystkich, bo to już duma; pozostawcie innych dziewięciu osób. Bo powinniście się tego nauczyć, w każdej szkole okultystycznej, że praca dla każdego z nas jest ściśle określona, do cudzej roboty nie ma co się mieszać, trzeba pilnować własnej pracy. Jeżeli jesteś pierwszy, wskrzesisz pierwszego; jeżeli jesteś drugi, wskrzesisz drugiego; jeżeli jesteś trzeci – trzeciego; jeżeli jesteś czwarty – czwartego itd. Gdy wykonasz swoją pracę w ten sposób, zwrócisz swoje serce do Boga i z Miłością wyrazisz swoją wdzięczności do Niego za to, że mogłeś powiedzieć jedno słowo we właściwym miejscu i czasie. Kiedy wskrzesisz tego brata, nie potrzebujesz lepszej reklamy, jest on dla ciebie wystarczającą reklamą. Jeżeli on będzie żył 40 lat, jeżdżąc po świecie będzie on twoją reklamą, będzie opowiadał: „Kiedyś byłem martwy, lecz przyszedł człowiek, który powiedział mi tylko jedno słowo i ja ożyłem”. Gdy przyjdą inni, będą ciebie pytać jak to się stało. – „Jedno słowo mi tylko powiedział, jest on szczególnym człowiekiem”. I ludzie zaczną myśleć, że mogłeś wskrzesić również innych. Obejdzie on cały świat i będzie opowiadać o tobie, a świat będzie uważał, że jesteś wielkim człowiekiem. Tak, wielki człowiek! Śpiewak psalmów mówi: „Słowo Boże nie powróci do Boga nie przynosząc owoców”. Każde słowo powinno przynieść swój owoc: jedno nasionko – jeden owoc.

 

Zatem, macie tu trzy symboliczne przykłady: pierwszy o skrzypku, drugi jest o chłopie, który służy swoim panom, a trzeci o dziesięciu osobach, które wymawiają tylko jedno słowo. Również pragnę, abyście jako uczniowie tej szkoły mówili tylko jedno słowo. A kiedy spotkam kogoś, by mi powiedział: „Czy wiesz, byłem martwym, a ten i ten powiedział mi jedno słowo i ja zmartwychwstałem”. Natomiast teraz pragnieniem wszystkim uczniów szkoły okultystycznej jest, aby zebrali śmietankę, a dla innych pozostałoby tylko chude mleko. Jak chcesz, weź tylko jedną łyżkę śmietany, gdy inny przyjdą, oni też będą mieli co wziąć – każdy ma prawo spróbować tej śmietany. Jak ktoś zje śmietanę tej Boskiej nauki, jego słowo nie będzie przez to mocne. Zatem dobrym dziełem jest tylko takie, które może wprowadzić Życie.

 

Możecie stosować te trzy reguły. Z trzecim przykładem możecie zharmonizować pierwsze dwie; z drugiego wynikają/powstają wszystkie (zasady) konkurowania. Dam wam po jednym temacie, abyście je rozwinęli. Wszystkie trzy tematy: o młodym chłopie, o skrzypku, i o człowieku wymawiającym tylko jedno sowo – trzy tematy na trzy tygodnie. Opracujecie z nich w Szkole po jednym krótkim temacie – upodobnijcie je do czegoś, zobaczymy, jakie porównania zrobicie. Teraz, może i nic nie napiszecie, lecz gdy będziecie zastanawiać się nad tymi trzema tematami, pozostawią one przynajmniej w waszym umyśle jakieś światło. Moim celem nie jest to, abyście koniecznie coś napisali na papierze, ale aby coś pozostało w waszym sercu, umyśle i waszej woli, o to mi chodzi. A gdy tam pozostanie, na papier może ono zostać zawsze przeniesione – raz coś powiesz, drugi raz powiesz i w końcu jakoś to napiszesz.

 

(Przeczytano niektóre z prac domowych – jedno osobiste zdanie.) Gdybyście zastosowali niektóre z tych reguł, mielibyście doskonałe wyniki. Teraz zadam wam następujące ćwiczenie: wszystkie te 160 reguł, które przeczytaliśmy tego wieczora w waszych pracach, przepiszecie je sobie i rano będziecie losowo wyciągać jedną regułę, na obiad – drugą i wieczorem przed położeniem się spać – trzecią. Przyjdziecie tu jakiegoś dnia, usiądziecie, jeden będzie dyktował, pozostali będą pisać. Wiecie kiedy – przyjdziecie w niedzielę, nie będziecie przekładać. Zaczniecie o godz. 3 i będziecie pisać do 4,5,6, może do godz. 8. Jeśli się zmęczycie, można zrobić jeden wyjątek – przyjdziecie w następną niedzielę. Tylko że wszystko powinno być wykonane z Miłością – nawet jedno małe zmarszczenie brwi popsuje cały efekt. Każdy będzie pisał absolutnie sam – przyda się wam tylko to, co sami zastosujecie, zobaczycie jak działa Duch.

 

Teraz, damy wam dodatkowe, podobne ćwiczenie, w którym myśl będzie wyrażona jako pojedyncze zdanie. Jest to doświadczenie. Jak skierujecie/przepuścicie/naprowadzicie swoje opracowania/zdania przez swój umysł, każdy z was je zredaguje i zatrzyma tylko ich esencję. W tej Szkoły nauczycie się powiedzenia Solomona: „Wszystko ma swój czas”[1]. W Boskiej szkole wyznaczony jest czas na wszystkie rzeczy, które powinniście wykonać. Powinniśmy wiedzieć, kiedy je wykonać, każda rzecz ma swój czas wykonania.

 

Pilnujcie się, aby nie naruszać harmonii, gdy jesteście w Szkole. Pilnujcie się, ponieważ każdy z was może tymczasowo wyjść z nurtu (samokontroli). Każda myśl, każde pragnienie, w danej chwili może was wyprowadzić z torów. I gdy znajdujecie się przed obliczem Pana, a przed Jego obliczem jesteśmy zawsze, powinniście uważać, aby wasz umysł był skoncentrowany, serce i wola tak samo, byście niczego innego nie dostrzegali. Są to dla was sprawy istotne, tym sposobem zdobędziecie wewnętrzne doświadczenie, które może być dla was jednym z najsilniejszych dowodów. Gdy przyjdzie Duch Boski, chcę aby sprawił w was potrzebne wam wyniki. On wie, co jest wam potrzebne w obecnych warunkach i jakie macie potrzeby. Każdy potrzebuje tylko jednej rzeczy, tylko jednej, tych spraw nie jest aż tak dużo. Kiedy przyjdzie Duch. Wprowadzi On w was tę jedną rzecz, której potrzebujecie i wy ożyjecie.

 

Teraz, umówmy sie na niedzielę na godz. 3 po południu. Czy możecie wykonać to z Miłością? Nie uważajcie tego za rozkaz; jeśli uważacie, że to jest rozkaz, to nie przychodźcie. Ponieważ jeżeli nie będziecie pracować zgodnie z prawem Miłości, pozostaniecie nadal w regułach starego prawa.

 

Modlitwa osobista

 

-----------------------------------------------------------------------

[1] Koh 3:1

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...