Jump to content

1914_07_20 Sny Józefa


Ани

Recommended Posts

Sny Józefa

 

 

„Józef miał sen. I gdy opowiedział go braciom swym, ci zapałali jeszcze większą nienawiścią do niego”

Księga Rodzaju 37: 5

 

Często w życiu zadajemy sobie pytania, dlaczego przydarzają się nam nieszczęścia? W ogóle uważa się, że ludzie cierpią, bo spłacają w ten sposób niektóre błędy z teraźniejszości lub przeszłości i dlatego poszukują ich przyczyny. Widzimy, że właśnie tak życie się potoczyło Józefowi z powodu dwóch snów, które opowiedział on swoim braciom. Oni oczywiście zinterpretowali sny w taki sposób, że ma on jakieś ukryte i złe zamiary. I żeby nie stał się ich panem, powstał w nich pomysł, by go usunąć. Jak widzicie nie są to obcy jemu ludzie, lecz jego rodzeni bracia. Przy pierwszej dogodnej okazji oni złapali go i sprzedali Izmaelitom, którzy go znowu sprzedali Egipcjaninowi i wtedy się zaczynają sprawdziany Józefa – Bóg sprawdza jego charakter.

 

Życie człowieka to nic innego jak sprawdziany – są one kamieniem probierczym, którym sprawdzany jest charakter człowieka. Najcenniejszą rzeczą w duszy człowieka jest jego charakter, który powinien przejść ogień – sprawdziany. Tylko wówczas, gdy przejdzie przez ogień i wytrwa wszystkie egzaminy, tylko wtedy można powiedzieć, że człowiek posiada charakter cenny, solidny i wieczny – posiada wieczny dom, w którym może żyć. Charakter to ludzki dom.

 

Widzimy jak nieprzyjemności idą za Józefem jedna za drugą. Po nieprzyjemnościach, po tych dwóch snach nadchodzą też inne, o których mowa w rozdziale 39, mianowicie: ponieważ był on ładnym młodzieńcem, żona jego pana zakochała się w nim; ona chciała, żeby się przy niej położył, lecz on powiedział jej: „Pan mój cały swój majątek oddał mi we władanie (...), wyjąwszy ciebie, ponieważ jesteś jego żoną. Jakże więc mógłbym uczynić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?”[1] Widzimy, że w duszy tego młodzieńca panuje Pan – każda rzecz którą on chce poczynić jest wcześniej sprawdzana tą miarą – czy jest to słuszne, czy jest to miłe Panu czy nie. Wiedział on o nieprzyjemnościach, które spotkałyby za odmowę wykonania woli takiej kobiety, lecz znów wybrał cierpienie od zgrzeszenia. Po tych sprawdzianach faktycznie znalazł się on w więzieniu. Lecz Pan tu znów mu pomagał – jeśli spojrzycie na całą opowieść, to odkryjecie że Bóg nie pozostawia go, lecz wyprowadza go z więzienia poprzez wyjaśnienie innych dwóch snów Egipskiego króla.

 

Przechodząc przez sprawdziany nie znamy celu, do którego Bóg dąży. Chcecie pójść do Nieba lecz jeśli ktoś was zapyta co rozumiecie pod słowem Niebo lub Raj, nie potraficie dokładnie odpowiedzieć. Macie o Niebie pewien pogląd, lecz jest on dla was tak bardzo niezrozumiały, tak samo jak niezrozumiałe były tamte dwa sny w umyśle Józefa. I rzeczywiście, jakie powiązanie mogłyby mieć do niego tamte snopy, Słońce i Księżyc[2]? Pokazywały jednak one ciąg pewnych przyszłych wydarzeń – jego sprzedania, jego kuszenia przez kobiety, zamknięcia go do więzienia, jego wybawienia i jego wywyższenia.

 

Teraz, które to królestwo i co to za kobieta? Egipt jest królestwem, w którym my żyjemy, a żona urzędnika faraona, która nas kusi, to świat. Wy jesteście sługami, którzy jesteście sprzedani, wypędzeni przez waszych braci, znajdujecie się w Egipcie i żona tego urzędnika faraona proponuje wam, byście się z nią położyli– świat proponuje wam pewne dobra oraz was kusi. Nie jest źle, żeby się człowiek zabawił, lecz są rzeczy zakazane. Kiedy Adam był w Raju, Pan powiedział mu, aby jadł z każdego drzewa, zakazał mu jeść tylko jednego owocu i przez jego nieposłuszeństwo przyszły wszystkie cierpienia. Na tym świecie również są rzeczy zakazane i jeśli spróbujecie jeść zakazane owoce, z pewnością przyjdzie cierpienie. Niektórzy ludzie lubią brać pieniądze innych – potrzebują je na domy, do zabawiania się, do podróży zagranicznych. Józef jednak nie patrzył w ten sposób na sprawę; mógł on mieć upodobanie, przychylność żony urzędnika (faraonowi), lecz pomyślał sobie: „Wolę mieć przychylność Boga, niż przychylność obcej kobiety”. Świat jest żoną, która nie jest nasza – jutro, kiedy się zabawi, może was porzucić. Ona jest przyciągana do waszego zewnętrznego piękna. Współczesne złudzenie polega na tym: kiedy ludzie wyraźnie nas szanują, my łudzimy się, uważając, że jest to z powodu naszego dostojeństwa. Weźmy na przykład słynnego i wybitnego śpiewaka, lecz wszyscy go szanują tylko za jego talent śpiewania, jego gardło; jeśli popsuje się jego krtań, wyrzucają go jak stare ubranie – całe poszanowanie jest oddawane pewnej malutkiej błonie w jego gardle. To samo jest ze słynnym skrzypkiem: dopóki porusza on smyczkiem, wszyscy go szanują; jeśli jednak jego ręka zostanie sparaliżowana, nikt już nie chce o nim słyszeć. Może jesteście znakomitym kaznodzieją, lecz wszyscy będą was słuchać tak długo, dopóki pięknie mówicie ; jeśli wasz głos stanie się szorstki i ochrypły, powiedzą wam: „Nie chcemy kaznodzieji bez głosu”. Dopóki kobieta jest piękna, wszyscy się o nią ubiegają; jeśli zniknie jej piękno, mówią: „Niech inna przyjdzie na jej miejsce”. Józef wiedział o tych złudnych sprawach, i dlatego realizował on tylko sprawy wewnętrzne, stabilne, wieczne, które zawsze mogą zapewnić człowiekowi pokój i w ten sposób przychylność Boga.

 

Powinniśmy uważać na małe przyczyny, które w istocie doprowadzają do nieszczęść. Gdyby Józef nie opowiedziałby o śnie swoim braciom, nie przydarzyłoby się jemu to nieszczęście. Zadano pytania: czy nie doszłoby do tego przy innej okazji? Są sprawdziany, których nie można uniknąć. Nie będę wam opowiadał o tych wewnętrznych prawach, że istnieją sprawy absolutnie określone przez Boga – gdybyśmy chcieli uciec w małych sprawach (tzn. uniknąć nawet małym sprawom), przyjdą większe. By można zneutralizować cierpienia, należy wziąć naukę z zachowania Józefa. Nie należy się ani trochę łudzić samemu, że skoro dziś jest dobrze, dzień jutrzejszy nie zmieniłby naszego życia i nie doprowadził nas do nieszczęścia, których wcale się nie spodziewaliśmy. Przeznaczenie lub opatrzność określiło przez jakie egzaminy ma przejść w życiu człowiek; i te sprawdziany są potrzebne. Czemu są potrzebne? Przytoczę wam porównania: by przebyć przez głęboką rzekę potrzebna jest wam łódź; do przebycia przez ocean potrzebny jest wam parowiec; tak samo do przejścia z jednego świata do innego potrzebny jest wam parowiec, który nazywa się Wiara. Te sprawdziany i nieszczęścia są również potrzebne – są one paliwem, to wasz bilet podróżny. Każdy kto chce zmienić drogę tego potrzebnego prawa jest głupim człowiekiem. Każdy kto mówi: „Czemu Pan zesłał mi te cierpienia?”, który narzeka, jest głupim człowiekiem w całkowitym sensie tego słowa. Jednak każdy, kto powie: „Chcę nauczyć się ich sensu” i jest za nie wdzięczny, jest mądrym człowiekiem.

 

Zauważcie: kiedy nieszczęścia spotkały Józefa, on nie zaczął narzekać, lecz przywitał je z radością w swojej duszy i podziękował Bogu że wyrósł na dworze jego pana do stanu posiadania wszystkiego, i nie zrobił się z tego dumny. Jego pan dał mu znacznie większe błogości, więc on nie skusił się na te, które zaoferowała mu żona urzędnika (faraonowi), bo powiedział sobie: „Mam do wypełnienia jedno prawo – nie grzeszyć”. Zatem zabawianie się w tym sensie jest grzechem.

 

Na czym polega grzech? Każda rzecz która nie rodzi, nie posiada owocu lub zarodku w sobie jest grzechem. Kobieta która uprawia czyny nierządne, prostytutka, nie rodząc czyni grzech. Poczęcie wykupi grzech. Każde działanie, które nie niesie w sobie Życia, jest przestępczym marnowaniem Boskiej energii. Kiedy ktoś was namawia do czynienia grzechu, on chce, byście zmarnowali swoją Boską energię. Wypijecie kielich wina – następnego dnia boli was głowa, co zdobyliście, czy staliście się szlachetniejsi – nie. Czemu mamy chcieć i czynić rzeczy które nie wnoszą nic nowego do naszego charakteru? Wszyscy powinniśmy ograniczyć się w ramach tylko tych przyjemności które są dozwolone, prawe, naturalne. Zobaczcie na przykład chłopczyka i dziewczynkę, którzy bawią się konikiem i lalką – te rzeczy przynoszą im pewne przyjemności, a z innej strony są wychowawcze – przygotowują ich do ich późniejszych zadań. Tak samo dla dorosłych są również w życiu pewne przyjemności, które tak samo mogą być pożyteczne dla nas, są jednak przyjemności, które zawsze niosą ze sobą niszczenie ludzkich uczuć, ludzkich sił, ludzkiego zbawienia. Życie nienaturalnym życiem, tzw. ukrytej, nieprawej miłości, którą praktykują niektóre kobiety i mężczyźni, działa niszcząco zarówno na ich serca jak i na ich umysł. Gdy kochacie kogoś, zapytajcie siebie czy jest to miłe Bogu, czy przynosi to korzyści temu, którego kochacie, czy nie zwodzicie jego duszy, jego umysłu. Józef był młodym, niedoświadczonym, pewna zepsuta kobieta chciała uczynić go nieczystym, lecz on nie poddał się jej pokusie, by splamić swoje imię, i gdyby się poddał, nie pozostałaby po nim pamięć. Zauważcie, pierwszą kobietę, Ewę, wystawiono na sprawdzian i nie wytrzymała, potem również jej mężczyznę; teraz mężczyzna jest wystawiony na sprawdzian. Była to ta sama żmija, która skusiła Ewę w ogrodzie: „Czy wiesz, że gdybyś spróbowała owoce z tego drzewa, jaką wiedzę, jaką siłę byś posiadała – staniesz się jak Bóg!” Ewa poddała się i powiedziała: „Dla chwały jestem gotowa, mogę to uczynić” – i był to rodzaju zdrady. Ta sama żmija przedstawiła się Józefowi w postaci kobiety i powiedziała mu: „Chodź ze mną”, lecz on odpowiedział: „Nie!” Po tym przyszły cierpienia, ale również wywyższenie.

 

Mężczyzna i kobieta stanowią dwie zasady, dwie wielkie rozumne działające siły: pierwszą siłę nazywamy aktywną, drugą – pasywną; pierwszą – czynną, drugą – bierną; są to dwa procesy w Przyrodzie, które się (ciągle zamieniają)/uzupełniają. Bóg nie zawsze daje, czasami też bierze – On pod pewnym względem daje a pod innym bierze. Z jednej strony ocean zapewnia wilgoć Lądowi, z innej strony – poprzez rzeki ta wilgoć znów powraca do oceanu. W tym sensie mężczyzna i kobieta to dwie zasady będące w ruchu: pierwsza zasada – twórcza, nazywana mężczyzną, Bogiem druga – pasywną, nazywana kobietą lub Panem – to jest to samo. Zatem, powinnyśmy być w obu momentach Życia wierni tym zasadom. Jeśli świat wymaga, byśmy zdobyli pewne dobra, zdobędziemy je tylko wówczas, gdy zachowamy tę wyższą Boską zasadę. Jeżeli jesteście Jemu wierni, będzie można osiągnąć wszystkie marzenia i pragnienia waszego umysłu i serca. Osiągniecie je tylko na jeden sposób – poprzez Boga, tylko On może zadowolić wasze myśli i pragnienia. Matka wychowuje dziecko, nauczyciel wychowuje ucznia; tak samo jak nie można wychować i wykarmić dziecka bez matki, tak samo uczeń nie może nauczyć się bez swojego nauczyciela. Józef słuchał głosu swojego Nauczyciela, który był w nim – Boga, która go pouczał dotrzymywać wielkiego prawa ruchu i poruszania się Życia.

 

Całe nasze dążenie w Życiu powinno być skierowane na rozwinięcie naszego charakteru. Jak? Charakter jest złożony z myśli i uczuć, z pozytywnych sił. Życia nie należy pojmować tak, jak pojmują je niektórzy teraz – w takich ograniczonych ramach, w których dostrzega je pewien naukowiec, doktor lub filozof. Nie, powinniśmy zrozumieć Życie tak jak je Bóg (częściowo pozwolił doświadczyć/poznać) / ograniczył. Wszyscy ludzie widzą rzeczy częściowo: współczesna nauka ujawnia tylko pewną część rzeczy, geniusz jakiś utalentowany muzyk obejmuje tylko nieznaczną część przestrzeni, umysł filozofa – tak samo, siła mocnego człowieka jest skoncentrowana tylko w jego mięśniach. Lecz niektórzy mówią: „Mocny umysł”. Człowiek może posiadać mocny umysł tylko wówczas, gdy jego siła jest połączona z Boskimi prawami oraz gdy on jest w harmonii z wszystkimi istotami, które go otaczają – od najniższych do najwyższych. Wtedy jego silny, potężny charakter może uczynić wszystko, ponieważ wszystkie istoty mu sprzyjają. Kiedy jesteśmy w sprzeczności z tymi Boskimi prawami, pojawia się sprzeczność w naszym umyśle, oraz wszystkie utrudnienia, które napotykamy w Życiu.

 

Czemu czasami się nam nie udaje? Wahamy się, chcemy uczynić dobro, nie zdając sobie sprawy, że to co robimy nie jest dobrem. Uważamy, że to co planujemy jest mądre i że będzie to zrealizowane – kombinujemy z tym raz tak raz inaczej, do przodu do tyłu, a ono nie wychodzi. Czasami zastanawiamy się czemu nie awansujemy i czemu nasza pamięć słabnie, czemu jest taka tępa. Sami ciągle mieszamy gruntownie swoje życie. Wypada zmącić wodę, kiedy łowisz rybę, lecz czemu robić to ciągle – nawet kiedy wyłowiono wszystkie ryby, tak nie wolno. Często żona gniewa się na swojego męża i mąci jego wodę.

 

– Czego chcesz?

 

– Suknię?

 

– Dobrze, masz suknię – powie mężczyzna.

 

Jezioro zrobi się z powrotem przezroczyste. Następnego dnia żona znów chce złowić rybę, znów mąci wodę – tym razem chce suknię z jedwabiu, zegarek, pójść na spacer.

 

– Dobrze, masz – odpowiada jej mąż.

 

Lecz ten mężczyzna przepada któregoś dnia, nie ma pieniądze, i co ma zrobić? – Ucieka. Zatem jezioro robi się suche i traci swoje ryby, nawet swoją wodę. I co wtedy żona będzie mąciła? Mącić ciągle Życie, niepokoić siebie, wcale nie oznacza, że rozumiemy Życia. Będziemy mącić i mącić, aż w końcu umrzemy.

 

Czy zastanawialiście się czym jest śmierć? Na obrazach jest namalowana jako kościotrupa z kosą w ręku. Czy sprawdziliście czy tak jest? – „Nie, moja matka i babcia opowiadali mi, że tak jest”. Możliwe, że to prawda, lecz czy zrozumieliście sens tych kości, czemu śmierć przedstawiana jest jako człowiek bez mięśni? Powinniście być czyści jak kości, które są białe – zatem powinniście być cnotliwi. Każda rzecz, która nie jest czysta, będzie wyrzucona; tylko Cnota nie będzie dotykana. Mamy zatem to jak emblemat, byście nie byli dotykani; jeśli przestąpicie Boskie prawo, zawsze będziecie dotknięci. Człowiek powinien posiadać strach ukarania przed a nie po popełnieniu grzechu, płacz nie zbawia człowieka. Zbawienie jest w zorganizowaniu naszego umysłu, naszego serca i naszego ciała – to jest naszym zadaniem na Ziemi.

 

Do tego mamy doskonały przykład w Starym testamencie – największy charakter w osobie Józefa. Czytając ten rozdział księgi Rodzaju, powinniśmy dobrze przestudiować charakter Józefa. Nie uważajcie, że był on głupi; on był bardzo mądry i dlatego, jak widzicie, jego ojciec go kochał – kochanie zawsze zawdzięcza się mądrości. Jednocześnie Józef posiadał szlachetne serce. Jego ojciec był tego świadom, lecz jego bracia uważali, że ojciec kocha go z powodu jakiejś z zewnętrznych cech i sprzedali go. Jednak w jakichkolwiek warunkach postawiliby go, jego charakter wywyższyłby go, jak się później stało. Z powodu jego cennych cech, jego pan stawia go na wyższym miejscu. Inny sprawdzian rzuca go do więzienia, lecz tam również się wywyższa. I wreszcie Pan wyprowadza go z więzienia, gdzie on spędził (czy czytaliście ile?) dwa lata – określony na sprawdzenia czas. Kim jest wasze więzienie? Waszym obecnym ciałem. Powinniście pewnego dnia opuścić to więzienie, brudne, niehigieniczne. Do teraz oczyszczaliście się. Dotychczas uczestniczyliście w sakramencie komuni, lecz nie wiecie jakim znakiem jest wino samo z siebie: “I nadworny piekarz został ścięty, a podczaszy – przywrócony na swój dawny urząd”[3]. Jedna zasada Życia – aktywna – zawsze powinna się ofiarować, a wino powinno wejść i odświeżyć Życie. Posiada ono wielką siłę, lecz ponieważ współcześni ludzie nie są uprzednio przygotowani, podniecają się nim – nie posiadają takiego organizmu, żeby go wykorzystali. Kiedy wino jest w butelce i zacznie fermentować, butelka pęka.

 

Powróćmy jednak do charakteru Józefa. Dostrzegamy, że posiadał on trzeźwy, rozsądny Umysł, który pojmował jakie są podstawowe prawa Życia. Posiadał on szlachetne serce i nie chciał w żaden sposób zdradzić swojej obietnicy, którą powierzył Bogu. – „Ja dałem słowo honoru swojemu panu, tak samo Bogu, służyć mu wiernie i nie mogę Go zdradzić”. Zatem nie był on młodzieńcem, który poruszał się z prądem złych skłonności i pragnień; w każdym przypadku kierował się on szlachetnymi porywach oraz posiadał zrównoważone serce i umysł. Aby mógł Pan żyć wewnątrz nas, nasza myśl i nasze serce powinny być w zgodzie, oraz być zrównoważone. Jeżeli powstanie pomiędzy nimi sprzeczność, Pan nie żyje w nas. Istnieją miejsca, które znajdują się w anarchii, tak jak teraz jest z Serbią i na całym świecie, bo umysł i serce ludzi nie są ze sobą w zgodzie, chcą oni brać więcej, a nikt nie daje. Każdy ma na celu okraść swojego bliźniego i z tego powodu istnieje pomiędzy nimi konflikt – to ogólne prawo zarówno pomiędzy małymi jak i pomiędzy dużymi istotami.

 

Wielu chce żyć: niektórzy są jeszcze przy swoich ojcach i opowiadają jakie mieli sny; inny są w drugiej kategorii – sprzedanych przez swoich braci do Egiptu, do domu wielkiego urzędnikowi faraona, gdzie wystawieni są na pokusy przez jego żonę; trzeci są w więzieniu. Najlepszy stan to wyjść/wyjścia przed faraonem. Lecz żeby wyjść przed faraonem, najpierw powinniście przejść przez trzech etapów – są to trzy szkoły, trzy kursy: pierwszy – przy ojcu, drugi – przy kobiecie, która sprawdza na ile jest on mądry. Józef zdał egzamin bardzo dobrze – pozostawił swoje ubranie i uciekł jako czysty. Co oznacza pozostawić swoje ubranie? Oznacza to pozostawić płaszcz swojej duszy – ciało. Świat mówi do ciebie jak tamta kobieta: „Chodź ze mną, jestem bardzo ładna, inaczej pójdziesz do więzienia” –sprawdzają cię czy skusisz się czy dotrzymasz Boskiego prawa. Powinieneś pozbawić się wszystkich sposobności, które cię kuszą, pokonać pokusy i dotrzymywać Boskie prawa. Wierzcie w Boga, miejcie w Niego wiarę a na pewno czeka was wielka przyszłość, podobnie jak Józefa. O tym nie możecie mieć dwóch opinii.

 

Daję tu wam przykład na to w jaki sposób młodzieniec idący drogą, którą nakreślił mu Bóg, wywyższa się ze stanu zwyczajnego owczarza do najwyższej pozycji w Egipcie – nie za pomocą kradzieży, kłamstw i morderstw, lecz przez samowyrzecenia się wobec cierpień oraz dotrzymanie Boskiego prawa. Zatem Mądrość i Wiedza, które możecie posiadać we waszym umyśle, Dobroć jaką możecie mieć w swoim sercu – tylko one mogą wam pomóc. Nigdy nie łudźcie się rzeczami zewnętrznymi, które mogą mamić wasze oczy, jakiekolwiek by one nie były – brunetki lub blond. To że wasze ręce albo twarz są takie czy inne, zależne jest od waszego serca – Takie jakie są wasze umysł i serce, taki dom sobie zbudujecie, takie okna w nim będziecie posiadać. Człowiek zawsze może poprzez swój umysł i swoje serce zmienić zewnętrznie swój status społeczny – stać się z ubogiego bogatym, zmieni się jednak tylko zachowując Boskich praw.

 

Jeśli zabierzemy się za rozważanie drugiej części charakteru Józefa – kiedy bracia przyszli do niego, zobaczymy, że on nie zemścił się, lecz płakał razem z nimi i wylewał całą swoją miłość na nich. Zatem, jeśli w naszym życiu ktoś uczynił nam przykrość, nie należy oddawać mu używając tej samej miary. Myśleć źle, zemścić się, oczerniać – to nie charakter. Charakterem jest wybaczać – tylko w taki sposób możesz wznieść się do stopni szlachetności. Taki przykład widzimy w Chrystusie: kiedy był na krzyżu i oczerniali Go, On rzekł: „Ojcze, przebacz im!”[4] Przyjdzie czas, kiedy zapytają was: „Czy wybaczyłeś tamtym, którzy ci przeszkadzali, którzy cię sprzedali?”

 

Pewien Ojciec powiedział do swojego syna: „Nie wyjdziesz na człowieka”. Jego syn wyjechał uczyć się za granicę, powrócił, awansował w społeczeństwie, stał się kierownikiem i pierwsze jego polecenie było takie – wysłał kilku strażników, którzy zabrali jego ojca i przyprowadzili go przed niego; wtedy syn zapytał go: „No i co, wciąż uważasz że nie wyjdę na człowieka?” Ojciec odpowiedział mu: „Czy to co uczyniłeś jest mądre, czy tak musiałeś mnie tu przyprowadzić – przestraszyć mnie? Nierozumny jesteś, nie wiesz co masz robić. Trzeba było wysłać po mnie furmankę”. Taki sam sposób jest którego my wykorzystujemy – chcemy nastraszyć ludzi: „Niech mi da Pan siły, ja wiem jak rządzić – będę wieszać”. Ludzie od tysięcy lat używają wciąż tę samą metodę – wszyscy biją się i każdy dom płacze. A czy świat się przez to polepszył? Wcale nie. Tylko Miłość jest tą, która może wprowadzić szlachetne elementy do ludzkiej duszy. Kara jest skuteczna na tyle na ile jest zastosowana z Miłością – by wykorzenić złe rzeczy. Chirurg, który podczas operacji wycina zdrową tkankę, zamiast złej nie jest mądry lecz głupi. Zatem, dochodząc do Życia, powinniście uczynić następującą rzecz: dbać o podstawowe Prawo – utrzymywanie równowagi pomiędzy waszym umysłem a waszym sercem.

 

Wielu wątpi czy Bóg istnieje. Niektórzy z was powiedzieliby: „Wierzymy, że istnieje”. Lecz gdyby postawiono was na miejscu Józefa, powiedzielibyście: „Gdyby Bóg istniał, nie wsadziłby mnie do więzień. Nie zabrałby mnie od ojca i matki, by bracia mnie sprzedali – czy to ma być Bóg, nie wierzę!” Powinniście przyjmować wszystkie cierpienia z Boskiej ręki i kiedy nadejdą powinniście się cieszyć – cierpienia to tamte kamienie z których wzniesiecie schody waszego domu, one stworzą wasz charakter. Są one nicią łączącą człowieka z Bogiem – tylko przez te nici można przejść z jednego świata do innego, lepszego. Do waszego wywyższenia nie ma nic lepszego niż cierpienia na tym świecie. Rzeczywiście są one dla was nieprzyjemne, lecz tak naprawdę to one są źródłem największych błogosławieństw. Kiedy pewna dusza cierpiała przez dłuższy czas, cierpienia dadzą swój owoc i ona zacznie się cieszyć. Czy korzystalibyśmy ze słodkich owoców drzew, gdyby ich korzenie nie zasysały soków ziemi; czy matka posiadałaby i cieszyłaby się ze swojego dziecka, jeśli nie cierpiałaby, jeśli nie nosiłaby go w swoim brzuchu; czy ojciec cieszyłby się, gdyby nie wyrzekł się sam swojego indywidualnego życia; czy nauczyciel nie robiący wysiłku mógłby posiadać uczniów którzy go szanują? Kto, został zaprowadzony do Nieba i wstawiony tam na wysokie położenie tylko za leżenie na swoich plecach? Z jednego i drugiego końca, Życie składa się z samych cierpień – są one jak dłubania dłutem (skulptora), tworzącego statułę. Kiedy nauczymy się głębokiego sensu cierpienia, zrozumiemy, że jest to proces wypracowujący nasz charakter. I kiedy stukniemy ostatni raz młotkiem, aby dokończyć kształtowanie naszego charakteru, czy przestaną się wtedy męczarnie i okaże się wielka statuła naszego Życia. Przygotowujemy się do pójścia do Nieba. Co tam doniesiemy? – swój charakter – jest on naszym bogactwem.

 

Jako mężczyźni czy kobiety, wolicie być piękni, wysmukli, ze szlachetnymi stosunkami względem ludzi, lecz co o was powiedzą ludzie, kiedy wejdziecie do świata, jeżeli nie mieliście szlachetnego charakteru? Czy powiedzą, że na waszej twarzy widać człowieka z cnotami? Wtedy gdy człowiek nie posiada piękna zewnętrznego, lecz posiada mocny umysł i dobre serce, ludzie mówią: „Oto człowiek z charakterem”. Jest to najlepsza pochwała, jaką świat może nam dać. Jeśli posiadacie taki umysł i serce, świat będzie was potrzebował. W Egipcie za czasów Faraona było dużo słynnych Egipcjan, czemu faraon postawił na pierwszym miejscu nie ich lecz obcokrajowca, czy dla jego ładnych cech? Nie, z powodu jego umysłu i jego dobroci. Jeżeli jesteśmy tacy jak on, świat da nam takie samo miejsce; jeżeli jesteśmy głupi, również świat nas wyrzuci. Teraźniejsi ludzie polegają właśnie na przeciwnym – mówią: „Człowiek nie powinien być cnotliwy, ponieważ cnota to głupota” Nie rozumieją co mówią. Sprawy zewnętrzne, obce, są nawet na Wielkanoc zabierane; charakter jednak na zawsze pozostanie u was – właśnie on jest tym co jest cenne.

 

Dziś macie takie same egzaminy: martwicie się jak Egipcjanie podczas czasów kiedy żył Józef – nie wiecie co może się przydarzyć jutrzejszego dnia, przeznaczenie, przyszłość nie jest w waszych rękach, nie możecie przewidzieć jaki kierunek mogłyby obrać wydarzenia. Przeznaczenie jednak byłoby w waszych rękach, tylko gdybyście posiadali wiarę i pokładli nadzieję w Bogu, tak jak Józef. Wtedy na pewno zmienicie swoje przeznaczenie, gdziekolwiek byście się znajdowali, w jakimkolwiek stanie by was stawiano – wyjdziecie jak masło na powierzchnię wody. Pierwszą rzeczą jest to, byście się nie bali i niepokoili. Miejcie śmiałość i zdecydowanie, nie bądźcie strachliwi – strach powinien ustąpić miejsca rozsądkowi. Wątpcie tylko wtedy, gdy nie rozwiązaliście pewnego zagadnienia czy jest ono słuszne czy nie; jeżeli jednak rozwiązaliście je już i uważacie, że jest ono poprawne, z pewnością powinniście je ogłosić i bronić. Józef przedstawił tak kwestię kobiecie kategorycznie: „Z tobą tego nie mogę zrobić”. Złe następstwa naprawdę przyszły – schwytali go i wrzucili do więzienia, lecz Bóg był z nim.

 

Podczas budowania charakteru potrzebna jest cierpliwość – jest ono podstawą rzeczy. My widzimy właśnie w charakterze Józefa wielką cierpliwość – wcale się nie martwił w więzieniu a pracował, uczył się, gotowy znieść wszystko. Cierpliwość to jedna z cech charakteru, która nie jest obecna od urodzenia, ale trzeba ją zdobyć z wysiłkiem. Wszystkie cierpienia na świecie mają na celu tylko ukształtowanie cierpienia w nas – nauczyć się cierpieć, posiadać zimną krew, patrzeć z wiarą w przeszłość i jakiekolwiek nieprzyjemności i rozczarowania nas spotkają, nigdy nie tracić nadziei. Panna mówi: „Moim pragnieniem jest wyjście za mąż zgodnie z moim ideałem”, a kiedy wyjdzie za mąż mówi: „Życie moje się zatrzymało” Nie, jest ona na początku swojego Życia. Niektórzy mówią: „Zgubiłem swoje pieniądze”; co z tego, jesteś na początku swojego Życia – niczego nie zgubiłeś. – „Straciłem swoje zdrowie” – jesteś na początku swojego Życia, poprawisz swoje zdrowie. W jakimkolwiek położeniu byśmy zostali postawieni, powinniśmy cierpieć i pokładać nadzieję w Bogu do ostatniej minuty. Ta wiara powinna być głęboka we wszystkich naszych sprawach.

 

Niektórzy chcą mieć dobrą społeczność, być pośród dobrych ludzi. Józef, jako obcokrajowiec, żył pośród obcych ludzi, lecz on zdążył poprzez swoje serce i poprzez swój umysł uczynić z tych ludzi dobrych przyjaciół. – „Ale ludzie są grzeszni” mówią niektórzy. Z tych grzeszników właśnie stwórzcie swoich przyjaciół – są w nich szlachetne dusze. Współczesny chrześcijanin mówi: „On nie jest wierzącym, on jest jeszcze zielony.” Ależ czy można dojrzeć nie będąc najpierw zielonym? Rzeczy kiełkujące z ziemi najpierw są zielone, nie dojrzewają od razu; bycie zielonym jest procesem, podczas którego są zasysane soki i kiedy są one pobrane, rozpoczyna się dojrzewanie. – „Ale obrażają mnie, że wciąż jestem zielony.” Bardzo dobrze, że jesteś zielony; on cię nie obraża – jeśli jesteś szlachetnym człowiekiem, poprzez trud, któregoś dnia dojrzejesz. Kto nie jest zielony, nie może dojrzeć; jeśli nie jesteś zielony, to jesteś wysuszony, a w wysuszeniu jest brak procesu rozwoju. Jeżeli jesteście zieleni, ja cieszę się z wami – bycie zielonym jest szlachetną cechą, jak dojrzejecie, staniecie się żółci jak złoto. Wszyscy lubią pieniądze – dojrzewanie. Są ludzie, którzy nie są dojrzałymi. Czy wiecie czym są pieniądze? – Byciem dojrzałym.

 

Życie polega na stopniowym rozwoju zieleni, aż do dojrzewania – ten stopniowy proces jest nazywany w nauce ewolucją, rozwojem. Jest on potrzebny, dopóki wszyscy ludzie ukończą proces rozwoju i osiągną całą Wiedzę i całą Dobroć swojego serca. Kiedy zdobędą wszystkie te soki, Pan prześle Swoje Błogosławieństwo i owoce w was dojrzeją. Wtedy zjawi się Pan. Kiedy jesteście wciąż zieloni, On obserwuje was z daleka; jak dojrzejecie, z pewnością przyjdzie i zerwie z was dojrzałe owoce, ponieważ są one Mu potrzebne.

 

Kiedy zaczniecie rozumieć, oddzielać sprawy istotne od nieistotnych, tymczasowe – od trwałych, kiedy wasz charakter się wypracuje i wzmocni, kiedy zaczną dojrzewać owoce z drzew waszego ogrodu, wtedy będziecie wyprowadzeni z więzienia i przedstawieni Panu tego świata, byście opowiedzieli o wyjaśnieniu tych dwóch snów Życia. Opowiecie tę Prawdę nie jako więźniowie lecz jako wolni. Wtedy Prawda będzie wieńcem na waszej głowie, snopy z pola oddadzą wam pokłon a Słońce, Księżyc i jedenaście gwiazd na Niebie pozdrowią was. Zrozumiecie wtedy głęboki sens ziemskiego życia. Wtedy zjawi się Pan i ustanowi Królestwo Boskie na Ziemi.

 

20 sierpnia 1914 r., Sofia

 

 

------------------------------------------------------------------------

[1] Rodz 39:8-9

[2] Rodz 37:7-9

[3] Rodz. 40

[4] Łuk 23:34

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...